Wyprawy Zheng He
Wyprawy Zheng He
autorem artykułu jest Grażyna Czajka-Bartosik
W bieżącym roku Chiny przygotowujÄ… siÄ™ do obchodów 600 rocznicy pierwszej wyprawy Zheng He – chiÅ„skiego żeglarza, który w latach 1405-1433 aż siedmiokrotnie pÅ‚ywaÅ‚ na zachód, przemierzajÄ…c ponad 50 000 kilometrów i odwiedzajÄ…c 37 krajów i regionów. Wszystko wskazuje na to, że to wÅ‚aÅ›nie chiÅ„scy marynarze pod dowództwem Zheng He pierwsi dotarli do Ameryki Północnej, Grenlandii, Antarktyki, Australii i Nowej Zelandii.
Armada gigantycznych dżonek była wielokrotnie większa od flot, którymi dowodził Kolumb blisko sto lat później. Statki Zheng He były też pięć razy dłuższe od statków sławnego portugalskiego podróżnika Vasco da Gamy.
Zheng He dowodziÅ‚ przeszÅ‚o 300 statkami oceanicznymi i zaÅ‚ogÄ… liczÄ…cÄ… ponad 30 000 ludzi. NajdÅ‚uższy statek miaÅ‚ 400 stóp dÅ‚ugoÅ›ci!. Te wielkie dżonki ChiÅ„czycy nazywali „bao chuan”- „statki skarbu”, przewoziÅ‚y bowiem bardzo cenny Å‚adunek: porcelanÄ™, jedwabie, dzieÅ‚a sztuki, które byÅ‚y wymieniane na pożądane przez ChiÅ„czyków artykuÅ‚y: kość sÅ‚oniowÄ…, rogi nosorożca, rzadkie drzewa, kadzidÅ‚a, medykamenty, perÅ‚y, kamienie szlachetne.
Trzeba też dodać, że te wielkie statki były bardzo luksusowe. Dla porównania podam, że Kolumb w roku 1492 roku miał jedynie 90 marynarzy na trzech statkach, z których najdłuższy miał 85 stóp. To właśnie Zheng He przyczynił się do przekształcenia Chin w regionalne, a być może także światowe supermocarstwo. Dotarł on do Wschodniej Afryki pół wieku przed Kolumbem. Mógł z łatwością pokonać drogę dookoła Przylądka Dobrej Nadziei i prowadzić bezpośredni handel z Europą, jednak w tym czasie Europa była regionem jeszcze dość zacofanym, zaś Chiny nie były zainteresowane europejskimi towarami, takimi jak: wełna, czy wino.
Chińczycy dowiedzieli się o Europie od arabskich kupców, jednak nie widzieli potrzeby, by tam popłynąć. Europa nie była w tym czasie dla nich ciekawa. Afryka natomiast miała wszystko to, czego ówczesne Chiny potrzebowały: kość słoniową, medykamenty, przyprawy, egzotyczne lasy, czy okazy dzikiej przyrody.
W czasach Zheng He to właśnie Chiny i Indie razem wzięte stanowiły więcej niż połowę produktu narodowego brutto całego świata!. W tym czasie towary zagraniczne, medykamenty, wiedza geograficzna, płynęły do Chin w bezprecedensowym tempie. Rozszerzyły także sferę swoich politycznych wpływów na wskroś Oceanu Indyjskiego.
W tym czasie poÅ‚owa Å›wiata byÅ‚a pod wpÅ‚ywem chiÅ„skiego panowania, natomiast druga poÅ‚owa byÅ‚a niewÄ…tpliwie w zasiÄ™gu ich rÄ™ki. Gdyby Chiny chciaÅ‚y, mogÅ‚y stać siÄ™ wielkÄ… kolonialnÄ… siłą sto lat przed „wielkim wiekiem” europejskich odkryć i rozwoju. Ale Chiny nie chciaÅ‚y!
Kim był legendarny Zheng He (1371-1433)? Urodził się w 1371 roku za czasów panowania dynastii Ming (1368-1644) w mieście KunYang w południowo-zachodniej prowincji Yunnan. Jego rodzina nazywała się Ma i pochodziła z centralnej Azji. Była częścią mniejszości narodowej zwanej Semur.
Oryginalne imię Zheng He to Ma He. Był on synem muzułmańskiego buntownika pojmanego przez Chińską Armię. Zheng He był bardzo uzdolnionym człowiekiem i urodzonym dowódcą. Yunnan było ostatnią mongolską twierdzą, która przetrwała aż do roku 1382, a gdy armia cesarza Ming zdobyła twierdzę Zheng He został wzięty do niewoli i przewieziony do Nanjing. Wkrótce też został służącym księcia Yong Le i to właśnie on przemianował chłopca na Zheng He.
Za zasługi dla nowego cesarza, Zheng He stał się jego bliskim powiernikiem, a jego pozycja na dworze cesarza była bardzo wysoka. Generalnie był bardzo lubiany i podziwiany.
Cesarz Yong Le miaÅ‚ bardzo ambitne plany. To wÅ‚aÅ›nie ten cesarz odbudowaÅ‚ Wielki Mur, zbudowaÅ‚ też nowÄ… stolicÄ™ w Beijing (Pekin). NastÄ™pnie zdecydowaÅ‚ siÄ™ na rozwój podróży morskich, które zresztÄ… od dawna byÅ‚y w zamierzeniu, zanim jeszcze Zheng He siÄ™ urodziÅ‚. To także ten cesarz mianowaÅ‚ Zheng He dowódcÄ… floty morskiej oraz nadaÅ‚ mu tytuÅ‚ admiraÅ‚a Zachodnich Mórz”.
Åšwiat niewiele wie o tym wspaniaÅ‚ym podróżniku, dowódcy. Oto jednak w roku 1930 w mieÅ›cie w prowincji Fujian odkryto kamiennÄ… kolumnÄ™, która zawieraÅ‚a inskrypcjÄ™ opisujÄ…cÄ… zdumiewajÄ…ce podróże chiÅ„skiego admiraÅ‚a o nazwisku Zheng He. Wtedy zaczÄ™to badania. PowstaÅ‚o pierwsze pytanie: - dlaczego kolumna zostaÅ‚a umieszczona w Fujian?. To byÅ‚o piÄ™kne podziÄ™kowanie dla Bogini Tianfai za cudowne ocalenie statków podczas jednej z wypraw dalekomorskich. W roku 1430 Zheng He wybrawszy szczęśliwy dzieÅ„, umieÅ›ciÅ‚ tÄ™ kolumnÄ™ w ÅšwiÄ…tyni NiebiaÅ„skiej Małżonki, Taoistycznej Bogini Tianfei. W inskrypcji opisaÅ‚ on, jak cesarz Dynastii Ming rozkazaÅ‚ mu popÅ‚ynąć do krajów za horyzontem „wszystkimi drogami do koÅ„ca ziemi”. Misja ta miaÅ‚a pokazać potÄ™gÄ™ Chin i oczywiÅ›cie zebrać „daninÄ™ od barbarzyÅ„ców zza mórz”.
Ponieważ Chiny rozwijaÅ‚y siÄ™ w izolacji od innych wielkich kultur, wiÄ™c miaÅ‚y zupeÅ‚nie unikalnÄ… ocenÄ™ stosunków z zagranicÄ…. W każdym kraju, który odwiedzaÅ‚ Zheng He miaÅ‚ on obowiÄ…zek zostawiać dary od cesarza dla miejscowego króla i wymagać daniny dla sÅ‚awy dynastii Ming. Ponieważ Chiny uważaÅ‚y siÄ™ za „Królestwo Åšrodka”, Cesarz natomiast byÅ‚ wÅ‚adcÄ… „wszystkiego, co pod niebem”, stÄ…d nawet obcy wysÅ‚annicy mieli obowiÄ…zek „kÅ‚aniania siÄ™ w pas” cesarzowi.
IstniaÅ‚a zatem specjalna etykieta dotyczÄ…ca „kÅ‚aniania siÄ™ w pas”, która byÅ‚a Å›ciÅ›le przestrzegana. W zamian za daniny, cesarz wysyÅ‚aÅ‚ upominki (dary) oraz specjalne pieczÄ™cie, które potwierdzaÅ‚y jego wielkość (autorytet). ByÅ‚ on przecież „panem wszystkiego, co pod niebem”, wiÄ™c obcy królowie musieli kÅ‚aniać mu siÄ™ w pas, musieli uznawać zwierzchnictwo chiÅ„skiego cesarza. W zamian obcy królowie rzeczywiÅ›cie stawali siÄ™ częściÄ… Dynastii Ming. Kolumna odkryta w Fujian zawiera chiÅ„skie nazwy krajów, które odwiedzaÅ‚ Zheng He.
W latach 1405 – 1433 Zheng He dokonaÅ‚ 7 zdumiewajÄ…cych, odkrywczych podróży. Natomiast jego wyczyny niezbicie pokazujÄ…, że Chiny miaÅ‚y potencjaÅ‚, miaÅ‚y odpowiednie statki i niezbÄ™dne umiejÄ™tnoÅ›ci nawigacyjne, by zbadać Å›wiat. Ich technika, wiedza byÅ‚y na znacznie wyższym poziomie, niż np. w Europie.
Dlaczego Zheng He umieÅ›ciÅ‚ tablicÄ™ dziÄ™kczynnÄ… w Å›wiÄ…tyni? Oto pewnego dnia, kiedy pÅ‚ynÄ…Å‚ od wybrzeża Chin w stronÄ™ zachodu poprzez Ocean Indyjski, wiele dni nie widzÄ…c lÄ…du, natknÄ…Å‚ siÄ™ na nawaÅ‚nicÄ™ i wydawaÅ‚o siÄ™, że statki sÄ… bliskie zatoniÄ™cia. TrwaÅ‚o to wiele godzin, tak, że przerażeni marynarze już szykowali siÄ™ na Å›mierć. Niektórzy modlili siÄ™ do taoistycznej Bogini Tianfei. A wtedy „boskie Å›wiatÅ‚o” nagle ukazaÅ‚o siÄ™ przy koÅ„cach masztów i gdy tylko siÄ™ ukazaÅ‚o, niebezpieczeÅ„stwo zostaÅ‚o zażegnane. Owo boskie Å›wiatÅ‚o byÅ‚o prawdopodobnie dobrze znanym żeglarzom zjawiskiem fizycznym, jednak ponieważ marynarze modlili siÄ™ do Bogini, uznali, że zostali wysÅ‚uchani, a to byÅ‚ znak ochrony. Od tego czasu marynarze szli za Zheng He dokÄ…dkolwiek rozkazaÅ‚. To też byÅ‚o przyczynÄ… ustawienia kolumny dziÄ™kczynienia w prowincji Fujian w Å›wiÄ…tyni NiebiaÅ„skiej Małżonki, taoistycznej Bogini Tianfei. Zheng He zbudowaÅ‚ jej także nowÄ… wspaniałą Å›wiÄ…tyniÄ™ obok starej.
ChiÅ„scy żeglarze korzystali z bardzo doniosÅ‚ego wynalazku, jakim byÅ‚ kompas, zwany też „Å‚yżkÄ… wskazujÄ…cÄ… poÅ‚udnie”. Ciekawe jest to, że poczÄ…tkowo byÅ‚o to narzÄ™dzie używane w czasie seansów spirytystycznych. Na morzu chiÅ„scy marynarze używali głównie kompasów wodnych, skÅ‚adajÄ…cych siÄ™ z maÅ‚ej miski w Å›rodku kompasu, która byÅ‚a napeÅ‚niona wodÄ… „Yang” – morskÄ… wodÄ… wziÄ™tÄ… od strony nawietrznej statku, oraz z igÅ‚y magnetycznej w ksztaÅ‚cie pÅ‚askiej ryby, która byÅ‚a delikatnie poÅ‚ożona na wodzie, gdzie powoli dryfowaÅ‚a w kierunku północ – poÅ‚udnie.
Potrafili także mierzyć prÄ™dkość, dÅ‚ugość i szerokość geograficznÄ…, sporzÄ…dzać mapy. Do liczenia używali liczydeÅ‚. Ale chiÅ„skie statki miaÅ‚y też inne ciekawe i nowatorskie rozwiÄ…zania. ByÅ‚y zaopatrzone w wodoszczelne komory pod pokÅ‚adami, które chroniÅ‚y je od zatopienia. Stosowali ksztaÅ‚t „V” dla dna statków, oraz tzw. zrównoważony ster. Budowali także statki o pÅ‚askim dnie.
Niektóre lodzie były opancerzone dla ochrony. Wszystko to po to, by umożliwić im podróż na dużą odległość.
Kiedy Mongołowie zostali pokonani w 1368 roku, cesarz nowej Dynastii Ming, chciał zapewnić Chinom potęgę. I właśnie temu miały służyć dalekomorskie wyprawy.
NajzupeÅ‚niej już wtedy ChiÅ„czycy byli Å›wiadomi swojej potÄ™gi, wiÄ™c wyruszyli na „podbój Å›wiata”, nie majÄ…c jednak zamiaru nikogo krzywdzić, podbijać, zawÅ‚aszczać ich ziem. Ponieważ dysponowali odpowiednimi umiejÄ™tnoÅ›ciami, technikÄ… i wiedzÄ…, by speÅ‚nić swoje marzenia, robili to z wielkim rozmachem.
Na swoją pierwszą wyprawę Zheng He wyruszył w roku dokładnie 600 lat temu w roku 1405. Jak dotąd, żaden naród na ziemi nigdy nie wysłał takiej wielkiej flotylli na ocean.
Składała się ona z 62 wielkich statków, niektóre o długości 600 stóp. Chińska flota tamtych czasów była większa od jakiejkolwiek floty, która kiedykolwiek pływała po morzach. Generalnie na wiosnę 1405 roku w Nanjing było zgromadzonych 317 statków, jednak nie wiadomo dokładnie ile wśród nich miało tak duże rozmiary.
Wiemy, że w czasie morskich podróży, tym wielkim dżonkom towarzyszyły setki mniejszych statków zaopatrzeniowych, okrętów wojennych, multi -wiosłowych łodzi patrolowych, zbiornikowców na wodę, statków do przewozu koni bojowych itp. Na przykład zbiornikowce na wodę wiozły ze sobą zapas wody pitnej, który wystarczał na miesiąc lub nawet dłużej dla całej armady!. Jak sugeruje 16-to wieczny powieściopisarz Luo Maotang, opisujący podróże Zheng He, takich wielkich i bardzo luksusowych statków było tylko cztery. Flota składała się ze statków różnej wielkości i o różnym przeznaczeniu.
Komunikacja miÄ™dzy statkami w czasie podróży morskich odbywaÅ‚a siÄ™ na zasadzie dobrze wypracowanego systemu znaków i sygnałów dźwiÄ™kowych. PosÅ‚ugiwano siÄ™ także gołębiami pocztowymi w komunikacji tzw. „dalekiego zasiÄ™gu”. Każdy statek armady byÅ‚ zawsze doskonale rozpoznawany poprzez specjalny system oznaczeÅ„.
ChiÅ„scy historycy opisujÄ… flotÄ™ Zheng He w taki sposób: „statki, które pÅ‚ywajÄ… na morza poÅ‚udniowe sÄ… jak domy. Kiedy ich żagle sÄ… rozciÄ…gniÄ™te, wyglÄ…dajÄ… jak wielkie chmury na niebie”. Pierwsza stocznia byÅ‚a zbudowana przy nowej stolicy Nanjing (Nanking).
Warto dodać, że Chińczycy wszystko zawsze dokładnie planowali. Na długo przed tym, jak rozpoczęto budowę statków w pobliżu nasadzono tysiące drzew, by dostarczyć drewna dla budownictwa okrętowego. Cesarz założył także szkołę języków obcych, by wyszkolić tłumaczy. Musimy zauważyć, że były to czasy, gdy przyszły dowódca Wielkiej Floty Chińskiej - Zheng He, był jeszcze małym chłopcem, a może nawet niemowlakiem, ale plany podróży dalekomorskich już istniały i wytrwale szykowano się do ich realizacji.
Zheng He skonstruował w Nanjing wiele drewnianych statków, kilka z nich było największymi w historii. Flota miała także dwa rodzaje statków wojennych: 5-masztowe, długie na 165 stóp i mniejsze, ale szybsze łodzie wiosłowe o długości 120-128 stóp, do walk z piratami. Trzy stocznie istnieją do dziś.
Stocznie w Najing zawsze wywoÅ‚ywaÅ‚y głębokie wrażenie zarówno pod wzglÄ™dem rozmiarów, jak i dorobku technologicznego. Stosowano tu tzw. suche doki, które w europejskim okrÄ™townictwie zaczÄ™to stosować dopiero pod koniec 15 wieku. Podczas, gdy w Chinach stosowano je przynajmniej od 10 wieku. Opis pierwszych suchych doków pochodzi z czasów panowania Xining (1068-77), kiedy Huang Huaixin zaoferowaÅ‚ cesarzowi projekt naprawy kadÅ‚ubów statków cesarskich. NajwiÄ™cej suchych doków miaÅ‚o szerokość 90-120 stóp, ale dwa miaÅ‚y szerokość 210 stóp i to byÅ‚o wystarczajÄ…co dużo, by zbudować tu statek o szerokoÅ›ci 160-166 stóp. To także tu budowano najwiÄ™ksze statki o dÅ‚ugoÅ›ci 400 (600) stóp, 444 chi (chi – chiÅ„ska stopa). DÅ‚ugość chiÅ„skiej stopy w czasie panowania Dynastii Ming znacznie siÄ™ zmieniaÅ‚a od 9,5 cala do ponad 13 cali. Poza tym dÅ‚ugość zmieniaÅ‚a siÄ™ też w zależnoÅ›ci od tego do czego byÅ‚a używana i gdzie.
Konstrukcyjne standardy w Królestwie nie były zatem jednolite. Wczesne obliczenia wielkości statków były oparte na chi = 12,129 cala (Ming Gong Bu Chi), albo na 13,338 cala (Hai Chi). Miary te były standardem dla prowincji Jangsu.
OpierajÄ…c siÄ™ na tych standardach, statek dÅ‚ugoÅ›ci 44 zhang (1 zhang=10 Chi), miaÅ‚by 448,8 – 493,5 stóp dÅ‚ugoÅ›ci!. Drewniany żaglowiec tej dÅ‚ugoÅ›ci byÅ‚by trudny do manewrowania, jeÅ›li w ogóle byÅ‚by zdatny do żeglugi, co wydaje siÄ™ być wÄ…tpliwe. Jednak wielkie statki wycieczkowe za czasów Dynastii Song, zwane xihu zhou chuan, miaÅ‚y prawdopodobnie wiÄ™cej niż 50 zhang dÅ‚ugoÅ›ci i poruszaÅ‚y siÄ™ po morzu z wielkÄ…
stabilnością, tak, że ludzie czuli się jakby byli na lądzie. Dla cesarza Yongle rozmiar statków wydawał się być równy jego dostojności. W tym samym czasie, gdy budował on swoją wielką flotę pod dowództwem Zheng He, rozkazał on także budowę swojego grobowca, który miał mieć tablicę o wymiarach tak wielkich, że gdyby udało się ją wznieść, byłaby to największa tablica na świecie.
Liczba „444” (44 zhang, 4 chi, albo 444 chi) na pewno nie byÅ‚a przypadkowÄ… w dÅ‚ugoÅ›ci tak ważnego cesarskiego statku. Za czasów Dynastii Tang, statki miaÅ‚y 20 zhang dÅ‚ugoÅ›ci, a w czasach Song zbliżyÅ‚y siÄ™ do 40 zhang. Liczba cztery byÅ‚a w Chinach symbolem Ziemi, którÄ… ówczeÅ›nie wyobrażano sobie, jako kwadratowÄ…. ByÅ‚a to wiÄ™c bardzo szczęśliwa liczba, zupeÅ‚nie odwrotnie, niż dziÅ› to siÄ™ tu i ówdzie sugeruje.
Wyobrażano sobie też, że „Królestwo Å›rodka” – Chiny - znajduje siÄ™ w Å›rodku pomiÄ™dzy czterema morzami. Z liczbÄ… 4 wiÄ…zano cztery kardynalne kierunki, cztery pory roku i stosownie do filozofii konfucjaÅ„skiej, si wei - cztery cnoty: dobre wychowanie, uczciwość, (prawość, czystość), skromność, cnotliwość, sprawiedliwość). Nic wiÄ™c dziwnego, że gdziekolwiek dopÅ‚ywaÅ‚a chiÅ„ska armada, wszÄ™dzie wywoÅ‚ywaÅ‚a wielkie poruszenie i zainteresowanie. Można zaleźć wiele interesujÄ…cych opisów takiego niezwykÅ‚ego dla obserwatorów wydarzenia.
Oto mapka niektórych podróży Zheng He. Nie inaczej było, gdy chińskie statki dopłynęły do Calikut w Indiach. Władca Indii podarował swoim gościom szarfy wykonane ze złotych cienkich nitek, usianych wielkimi perłami i kamieniami szlachetnymi. Chińscy goście byli zabawiani muzyką i śpiewami. W drodze powrotnej do Chin flota płynęła drogą poprzez Cieśninę ,Malacca, zatrzymując się przy wielkich wyspach: Sumatra i Java.
Zheng He założył bazę w cieśninie, której mógłby używać podczas jego wszystkich podróży. Wśród tysięcy wysp na ogromnym archipelagu, niektóre stały się lęgowiskiem piratów. Piraci polowali na nieostrożnych rybaków i małe statki handlowe. Zheng He zaatakował piratów i zniszczył ich flotę, schwytał też przywódcę i przywiózł go do Pekinu. Ten wyczyn tak bardzo spodobał się cesarzowi, że wysłał swego admirała na jeszcze dalsze podróże. Tym sposobem Zheng He siedmiokrotnie podnosił żagle, by przemierzać nieznane lądy. Idąc za rozkazami cesarza płynął tak daleko jak tylko mógł. Dotarł do Arabii spełniając swój osobisty sen, marzenie. Ponieważ był Muzułmaninem jego marzeniem było pójść na pielgrzymkę do Mekki, zadość uczynniając obowiązkowi każdego Muzułmanina, by raz w życiu odwiedził Mekkę.
Niektóre źródÅ‚a podajÄ…, że już w piÄ…tym wieku chiÅ„ski mnich żeglowaÅ‚ do tajemniczego „dalekowschodniego kraju”, którego nazwa brzmi MajaÅ„ski Meksyk i że sztuka Majów w tamtym czasie zaczęła włączać symbole buddyjskie. W ciÄ…gu 13 stulecia chiÅ„skie statki regularnie podróżowaÅ‚y do Indii i od czasu do czasu do wschodniej Azji. OczywiÅ›cie armada Zheng He byÅ‚a daleko wiÄ™ksza niż którakolwiek dotychczas. Jego statki mogÅ‚y przewozić konie, Å›rodki transportu, zapasy sÅ‚odkiej wody w iloÅ›ci, którÄ… zawierać może 20 tankowców. PeÅ‚ny kontyngent zawieraÅ‚ 28 000 marynarzy i żoÅ‚nierzy, w tym tÅ‚umaczy arabskiego i innych jÄ™zyków, astrologów, astronomów, geomantów, brygady remontowe, farmakologów, lekarzy, protokolantów i wielu innych. Flota zatrudniaÅ‚a też 10 nauczycieli, których oficjalny tytuÅ‚ brzmiaÅ‚:” tong yi fan shu jiao yu guan” – co w dosÅ‚ownym tÅ‚umaczeniu znaczy „nauczyciel, który zna obce książki”. To wÅ‚aÅ›nie oni pracowali jako tÅ‚umacze. Flota miaÅ‚a 180 inspektorów sanitarnych i farmakologów do zbierania ziół w obcych krajach. Na każde 150 ludzi przypadaÅ‚ jeden inspektor sanitarny. Podczas każdej podróży przeprowadzono obserwacje astronomiczne, przewidywano pogodÄ™, pracowywano kalendarz, interpretowano zjawiska przyrodnicze, odkrywano tajemnice Å›wiata. ZabieraÅ‚ ze sobÄ… lekarzy, pisarzy, budowniczych statków, nawigatorów, ale także przywódców religijnych, mnichów buddyjskich, by siÄ™ nimi posÅ‚użyć w rozmowach dyplomatycznych na muzuÅ‚maÅ„skich, czy buddyjskich ziemiach. Każdy statek przewoziÅ‚ tyle żywnoÅ›ci, by wystarczyÅ‚o na całą podróż, w przypadku, gdyby nie byÅ‚o możliwoÅ›ci uzupeÅ‚nienia zapasów. Co wiÄ™cej, statki byÅ‚y zaopatrzone w ogromne kontenery ziemi, by samodzielnie uprawiać ryż, czy inne roÅ›liny na pokÅ‚adzie statku!.
W czasie każdej podróży, statki zarzucały kotwicę w bazie w Malacca, gdzie uzupełniano żywność i gdzie istniały magazyny żywności, danin i darów. Tu też oczekiwano na sprzyjające wiatry, by powrócić do Chin z przywiezionymi z obcych krajów darami, wiedza, roślinami itp. Zheng He odkrył, że cudzoziemscy książęta i królowie szczególnie zachwycali się chińską porcelaną. Uwielbiali także chiński jedwab, bawełnę zadrukowaną chińskimi znakami, oraz brązowo-żółtą tkaniną zwaną nankin od nazwy Nanjing, gdzie była produkowana.
W zamian za różne towary, Zheng He przywoził do Chin zioła, barwniki, perły, zwierzęta, itp. Ale wyprawy były także ważnym źródłem informacji o obcych krajach. Kiedy Chińczycy
dopłynęli do wschodnich wybrzeży Afryki, znaleźli tam ludzi, którzy budowali domy z cegły, zauważyli też, że ich włosy były pokręcone. Zainteresowali się tym, że ci ludzie mieli głębokie studnie poruszane kołami zębatymi, a ryby łapali w sieci.
Afrykanie oferowali ChiÅ„czykom takie towary, jak kadzidÅ‚a, czy bursztyny. ChiÅ„czycy byli zafascynowani afrykaÅ„skimi zwierzÄ™tami, szczególnie strusiami, lampartami, lwami. Jednak najbardziej ekscytujÄ…cÄ… rzeczÄ…, jakÄ… Zheng He kiedykolwiek przywiózÅ‚ do Chin ze swoich dalekomorskich wypraw, byÅ‚a żyrafa, która pochodziÅ‚a z Somalii. Ciekawe jest to, że sÅ‚owo żyrafa w jÄ™zyku somalijskim brzmiaÅ‚o podobnie do chiÅ„skiego sÅ‚owa oznaczajÄ…cego jednorożca legendarnego zwierzÄ™cia, które odegraÅ‚o wielce znaczÄ…cÄ… rolÄ™ w narodzinach Konfucjusza. WiÄ™c, kiedy ChiÅ„czycy zobaczyli żyrafÄ™, uznali, że niewÄ…tpliwie musiaÅ‚ to być znak aprobaty Nieba dla panowania Cesarza. Zabrali wiÄ™c jÄ… do Chin. Kiedy żyrafa przybyÅ‚a do Chin w 1415 roku, cesarz osobiÅ›cie przybyÅ‚ do bram paÅ‚acu, by jÄ… odebrać, zupeÅ‚nie jak boskiego „NiebiaÅ„skiego konia, czy jelenia”. UrzÄ™dnicy paÅ‚acu skÅ‚adali mu gratulacje i kÅ‚aniali siÄ™ w pas przed „NiebiaÅ„skimi zwierzÄ™tami”. Fakt przywiezienia żyraf do Chin nie jest powszechnie znany, niemniej jednak istniejÄ… chiÅ„skie zapiski, które poÅ›wiadczajÄ… prawdziwość tej informacji. Å»yrafa spowodowaÅ‚a ogromne poruszenie w Chinach, ponieważ wierzono, że jest to mityczny chiÅ„ski jednorożec.
W książce Luise Levathesa „Kiedy Chiny rzÄ…dziÅ‚y morzami” znajdziemy wiele interesujÄ…cych opisów podróży Zheng He. PodążajÄ…c Å›ladami Zheng He, Levathes podróżowaÅ‚ do Kenii i odnalazÅ‚ tam ludzi, którzy wierzyli, że pochodzÄ… od ChiÅ„czyków.
Prawdopodobnie niedaleko Kenii w pobliży wyspy Pate rozbił się chiński statek. I jest to wielce prawdopodobne, że był to jeden ze statków Zheng He. Wyspa jest pogrążona w dżungli, bez elektryczności i dróg. Dostęp z lądu stałego jest możliwy tylko za pomocą łodzi. Po rozbiciu się statku, chińscy marynarze przypłynęli do wyspy i najprawdopodobniej poślubili miejscowe kobiety, stąd obecnie można znaleźć tu ludzi o wyraźnie chińskich rysach. Ich opowieści mówią o tym, że dawno, dawno temu afrykańscy królowie handlowali z Chińczykami. Znają także historię z żyrafami. Trudno więc wyobrazić sobie skąd wieśniacy z tak odległej wyspy mogli wiedzieć o żyrafach, jeśli nie usłyszeliby tej opowieści od chińskich marynarzy.
Także wiele chińskiej ceramiki znaleziono wzdłuż wschodnich wybrzeży Afryki. Obecność chińskiej porcelany na wyspie Pate mogła być wynikiem handlu z Arabami, ale dziwnym wydaje się fakt, że większość tej porcelany znajduje się w rękach jednego rodu (Rodu Famao). Członkowie rodu twierdzą, że pochodzą od Chińczyków. Co mogło oznaczać, że porcelana została odziedziczona, a nie była wynikiem zakupów.
Starożytne groby Rodu Famao, również nie wyglÄ…dajÄ… na tradycyjne groby kenijskie, ale raczej na groby, które ChiÅ„czycy nazywajÄ… „groby skorupy żółwia” z zaokrÄ…glonymi
szczytami. Dodatkowo rzemieślnicy na wyspie Pate praktykują rodzaj wyplatania koszy, który jest podobny, czy nawet identyczny do tego, który jest praktykowany w południowych Chinach, ale zupełnie nie znany na kenijskim lądzie stałym. Podobnie gra na bębnach jest tu praktykowana bardziej w stylu chińskim, niż kenijskim. Miejscowy dialekt zawiera kilka słów, które mogą mieć chińskie pochodzenie. To, co jest jeszcze
bardziej zdumiewajÄ…ce, że w 1569 roku portugalski mnich napisaÅ‚, że na wyspie Pate istniaÅ‚ bujnie rozwijajÄ…cy siÄ™ przemysÅ‚ jedwabniczy. WÅ‚aÅ›nie na Pate nie w żadnym innym miejscu w regionie. Jedwab byÅ‚ tam produkowany jeszcze caÅ‚kiem niedawno – pół wieku temu....
W pobliżu wyspy są podmorskie skały i jeżeli nie zna się drogi, wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że statek roztrzaska się o skały. Ponieważ około roku 1440 wieś była złupiona, spalona i porzucona, nie ma wątpliwości, że rozbił się tu statek Zheng He. Historycy ciągle badają ten temat, ale zniszczenie dokumentacji utrudnia odkrycie całej prawdy. Ciągle jest tu dużo luk i niejasności.
Kiedy Zheng He wrócił ze swej ostatniej siódmej wyprawy miał 62 lata (1433 rok). Dokonał bardzo wiele dla Chin, sławiąc je w świecie. Chociaż wielki podróżnik i odkrywca marł wkrótce, jego wyczyny przyniosły mu sławę. Napisano o nim sztuki teatralne i powieści. Na Javie, Malacce, miasta, jaskinie, świątynie były nazywane imieniem Zheng He.
Jednak w tym czasie – rok 1433 - na tronie zasiadÅ‚ nowy cesarz. Uczeni i urzÄ™dnicy nowego cesarza ostro krytykowali dokonania Zheng He, utyskujÄ…c nad ich wielkimi kosztami. W tym także czasie Chiny walczyÅ‚y ze swym barbarzyÅ„skim wrogiem na zachodniej granicy i potrzebowaÅ‚y Å›rodków dla tego przedsiÄ™wziÄ™cia, wiÄ™c urzÄ™dnicy cesarscy nie byli przychylni wyprawom Zheng He. Postanowili je natychmiast przerwać.
By raz na zawsze zakończyć owe wyprawy i zapomnieć o nich urzędnicy zniszczyli wszystkie dzienniki okrętowe Zheng He. O podróżach tego wspaniałego żeglarza wiemy jedynie z zapisków na kolumnie oraz z kilku sprawozdań jego członków załogi, ale badania trwają. Fakt porzucenia organizacji zamorskich podróży przez Chiny uważa się dziś, za fatalną dla Chin decyzję, jako, że właśnie w tym czasie Portugalia zaczęła wysyłać swoje statki na zachodnie wybrzeże Afryki. W następnych stuleciach także europejscy żeglarze mogli żeglować do wszystkich części świata. Dzięki temu zachodnie państwa mogły zakładać kolonie w Afryce, Ameryce, w końcu także we Wschodniej Azji.
W opinii dzisiejszych historyków Chiny na tym ucierpiaÅ‚y, ponieważ ich odkrycia poszÅ‚y na marne. Zheng He rozpoczÄ…Å‚ dziaÅ‚ania, które miaÅ‚y poprowadzić Chiny do potÄ™gi i sÅ‚awy, lecz niestety wÅ‚adcy Dynastii Ming to odrzucili. ZnikniÄ™cie wielkiej chiÅ„skiej floty z wielkiego Indyjskiego portu – Calikut – oznaczaÅ‚o dla Chin jednÄ… z najwiÄ™kszych w historii utraconych okazji, okazji do zdominowania reszty Å›wiata na drugÄ… poÅ‚owÄ™ tysiÄ…clecia. W 14 i 15 wieku Calicut byÅ‚o jednym z najwiÄ™kszych portów Å›wiata. W Chinach byÅ‚ on znany jako „wielki kraj zachodniego oceanu”.
Izolacja Azji po podróżach Zheng He równaÅ‚a siÄ™ z jednej strony utraconej okazji, a z drugiej pozwoliÅ‚a na wzrost znaczenia Europy i ostatecznie Ameryki. MieszkaÅ„cy zachodu czÄ™sto przypisujÄ… swojÄ… ekonomicznÄ… przewagÄ™ w obecnych czasach inteligencji, demokratycznym obyczajom, czy ciężkiej pracy przodków, podczas gdy ważniejszÄ… przyczynÄ… wydaje siÄ™ być „gÅ‚upota” chiÅ„skich wÅ‚adców 15-16 stulecia.
Jak do tego doszło?
W czasie, gdy Zheng He przemierzał Ocean Indyjski, konfucjańscy urzędnicy, którzy opanowali wszystkie wyższe szczeble chińskiego rządu i byli w stanie politycznej walki z eunuchami, którzy byli uważani za skorumpowanych i niemoralnych, bo to oni popierali handel i byli uważani za chciwych. W przeciwieństwie do uczonych, którzy zawdzięczali swą pozycję biegłości w czytaniu starych 2 000 letnich tekstów. Eunuchowie nie posiadali takich korzeni, stąd byli bardziej otwarci i postępowi. Zaprawdę, ktoś może argumentować, że ci cnotliwi, nieprzekupni uczeni 15 wieku osadzili Chiny na zgubnym kursie.
Gdy w roku 1424 zmarł Yongle, Chiny doznały serii brutalnych walk. Dziedzic cesarza umarł w podejrzanych okolicznościach i ostatecznie uczeni odnieśli zwycięstwo. Położyli kres podróżom Zhen He, zatrzymali budowę statków. By zapobiec jakiemukolwiek powrotowi podróży (co uznawane było za powrót do przestępstwa), zniszczyli wszystkie dokumenty podróży Zheng He i z poparciem nowego cesarza przystąpili do demontowania marynarki wojennej Chin. Natomiast wszyscy nieposłuszni kupcy i marynarze zostali zabici.
Tym oto sposobem, w ciągu stu lat, największa marynarka wojenna, jaką znał świat była w stanie zagłady, zaś japońscy piraci na powrót siali spustoszenie u wybrzeży Chin. Po okresie wielkiej zewnętrznej ekspansji Chin, nastąpił okres ich największej izolacji.
Åšwiatowy lider w nauce i technologii wczesnych lat 15 wieku, byÅ‚ wkrótce pozostawiony „za drzwiami historii”. Natomiast rozwijajÄ…cy siÄ™ nadal europejski handel zagraniczny, rewolucja przemysÅ‚owa, pchaÅ‚y Å›wiat zachodni do rozwoju.
Aż do 1500 roku, rząd Chin uznawał za wielkie przestępstwo budowę większych jednostek niż 2-masztowych, a w roku 1525 rozkazał zniszczenie wszystkich statków żeglugi oceanicznej. Tym sposobem największa marynarka wojenna świata, która wiek wcześniej liczyła 3500 statków została zniszczona. Dla porównania obecnie marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych ma 324 statki!.
To posunięcie uwsteczniło Chiny i zaprowadziło do ubóstwa, porażki i upadku. Historycy uważają to za główny powód zejścia z drogi rozwoju ekonomicznego. Są co najmniej dwa powody dla których zdecydowano się tak postąpić:
- Azja po prostu nie była zachłanna. Nie była zainteresowana rozwojem materializmu.
- Panującym społecznym etosem był konfucjanizm w Chinach i kastowość w Indiach
W rezultacie czego elity obu krajów nie byÅ‚y zainteresowane biznesem. Starożytne Chiny troszczyÅ‚y siÄ™ o wiele rzeczy: prestiż, honor, kulturÄ™, sztukÄ™, edukacjÄ™, przodków, religiÄ™, miÅ‚ość synowskÄ…, a „robienie pieniÄ™dzy” zajmowaÅ‚o dalekie miejsce na ich liÅ›cie. Konfucjusz wyraźnie oÅ›wiadczyÅ‚, że to jest źle dla czÅ‚owieka, gdy podejmuje on dalekÄ… podróż podczas, gdy jego rodzice sÄ… jeszcze przy życiu. UważaÅ‚, że zysk jest zainteresowaniem „maÅ‚ego czÅ‚owieka. W odróżnieniu od Azji, Europa byÅ‚a trawiona chciwoÅ›ciÄ…. W 15 stuleciu Portugalia prowadziÅ‚a wiek odkryć, ponieważ potrzebowaÅ‚a przypraw i cennych towarów. Chęć zysków kierowaÅ‚a ich statkami coraz dalej i dalej w dół afrykaÅ„skich wybrzeży i koniec koÅ„ców dookoÅ‚a Azji. Zyski z handlu mogÅ‚y być ogromne.
Kolejny powód stagnacji gospodarczej Azji można by nazwać „kulturÄ… samozadowolenia”. Zarówno Chiny, jak i Indie dzieliÅ‚y skÅ‚onność do duchowego patrzenia na rzeczywistość, oddania dla przeszÅ‚ych ideałów, szacunku dla autorytetów, podejrzliwoÅ›ci wobec nowych idei. ChiÅ„skie elity uważaÅ‚y Chiny za „paÅ„stwo Å›rodka” i wierzyÅ‚y, ze nie mogÄ… nauczyć siÄ™ niczego od krajów barbarzyÅ„skich. Indie postÄ™powaÅ‚y podobnie.
Gdyby Chiny byÅ‚y zachÅ‚anniejsze, kto wie, czy inni nie poszliby w ich Å›lady i to Azja zdominowaÅ‚aby AfrykÄ™, a może nawet EuropÄ™. Wszystko to zostaÅ‚o zatrzymane, odrzucone, nie z powodu braku statków, wiedzy technologicznej, ale dokÅ‚adnie z powodu dobra narodu. Wszystko to może wydawać siÄ™ fantazjÄ…, ale w czasach Zheng He możliwość zasiedlania tzw. Nowego Åšwiata przez Hiszpan, czy Anglików wydawać by siÄ™ mogÅ‚a nieskoÅ„czenie odległą, niż Nowy Åšwiat „zasiedlony” przez ChiÅ„czyków. Jakże różna byÅ‚aby historia, gdyby Zheng He kontynuowaÅ‚ swoje podróże do Ameryki... być może dziÅ› wszyscy mówilibyÅ›my i pisalibyÅ›my po chiÅ„sku...
ZdumiewajÄ…co tajemniczym jest, że Chiny nie wykorzystywaÅ‚y tych podróży. W ten sposób, stulecie później Europejczycy mogli „odkryć” Chiny, zamiast Chiny EuropÄ™, choć . Chiny majÄ… bardzo starÄ… tradycjÄ™ żeglarskÄ…, a chiÅ„skie statki pÅ‚ywaÅ‚y do Indii już za czasów Dynastii Han.
Zupełnie inaczej było w Portugalii. Oni zawsze rozwijali przemyśl rybołówczy, rywalizowali z Hiszpanią i innymi krajami o handel śródziemnomorski. Zdobywanie oceanów było dla Portugalii sposobem na zdobycie bogactwa.
Zatem kto jako pierwszy opłynął glob?. Wszystko wskazuje na to, że był to Zheng He, i że dokonał tego czynu 87 lat przed Kolumbem (1451-1506) i 114 lat przed Magellanem (1480-1521). Zheng He jest ciągle pamiętany, jako największy na świecie nawigator, odkrywca, podróżnik i duma całego chińskiego narodu. W 600-tną rocznicę pierwszej wyprawy tego wielkiego człowieka, Chiny szykują się do uroczystych obchodów upamiętniających jego pierwszą podróż. Obchody będą podkreślały dobre chińskie tradycje miłowania pokoju, jako że Zheng He traktował inne kraje przyjaźnie i z szacunkiem, bez okupowania czyichś terenów, budowania umocnień, grabienia itp. Wielu żeglarzy od dawna pływa śladami Zheng He, by przeżyć jego przygodę. W następstwie tak ogromnego przedsięwzięcia moglibyśmy spodziewać się głębszego zapisu w Chińskiej historii, większego dziedzictwa. Tak jednak nie jest.
W Chinach nie ma obecnie jakichś imponujących pomników na cześć Zheng He i nie powinno to być niespodzianką, skoro wyrzeczono się jego dokonań. Pamięć o nim jest jednak ciągle żywa i pielęgnowana w Indonezji. Podobnie w kilku krajach południowo - wschodniej Azji jest on uważany za bóstwo. Indonezyjczycy ciągle jeszcze modlą się do Zheng He o wyzdrowienie i dobrobyt, choć w jego własnym kraju był traktowany podejrzliwie, a konfucjańscy uczeni dołożyli wszelkich starań, by zniszczyć wszystkie archiwa jego podróży. Mimo to jeszcze i dziś w cesarskich archiwach można znaleźć ciekawe materiały do studiów tematu.
Warto dodać na koniec, że Zheng He zamieszkiwał w Nanjing starej stolicy Chin. Jest to metropolia nad rzeką Yangtze w sercu Chin i choć minęło pięć stuleci od śmierci Zheng He, stocznie, w których budowano jego okręty są ciągle na chodzie. Jest tu także symboliczny grób podróżnika. Źródła głoszą, że jego prochy zostały rozrzucone na morzu.
Zatem 11 lipca 2005 roku Chiny będą obchodziły 600 rocznicę pierwszej wielkiej podróży Zheng He.
--
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Zobacz takze:
Koniec bezkarności związków zawodowych?
Niezależność finansowa część II
Elektryczne ogrzewanie akumulacyjne
Stracone dni
Polisa na życie plus fundusz równa się zysk?